Trzaskowski: Cena, która została zapłacona przez ludność cywilną za Powstanie Warszawskie była przeogromna
Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski złożył kwiaty pod pomnikiem "Polegli Niepokonani" na stołecznej Woli 1 sierpnia, w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Odbyła się także modlitwa międzyreligijna.
- Spotykamy się tutaj by czcić ludność cywilną podczas Powstania Warszawskiego. Łatwiej mówić o bohaterach i żołnierzach, bo oni świadomie wybierali ten los i szli bronić godności i wolności. Dużo trudniej mówić o ludności cywilnej. Rzadko poświęcamy im tyle czasu ile powinniśmy. A powinniśmy choćby z tego powodu, że każdy z nas łatwo może sobie wyobrazić co oni czuli. Bo nie każdy z nas rodzi się bohaterem, nie każdy jest powołany przez los, żeby walczyć - zauważył Trzaskowski.
Zaznaczył, że zastanawia się co czuje człowiek, który żegna się z najbliższymi i nie wie czy wrócą, czy nie. - Wiem, że rodzice z jednej strony byli dumni, że tak wychowali dzieci, że idą one teraz walczyć o wolność, ale z drugiej strony niesłychanie się bali - dodał.
Przypomniał, że część z nich usiłowała przekonać dzieci, żeby do powstania nie szły, choć najczęściej im się to nie udawało
- Cena, która została zapłacona przez ludność cywilną za Powstanie Warszawskie była przeogromna. Mało kto myśląc o powstaniu, myśli o ludności cywilnej m.in. na Woli czy Ochocie. To setki, którzy byli zabijani, gwałceni, okradani, używani jak tarcze do zakrywania niemieckich czołgów. Im nikt pomników nie stawiał i rzadko o nich uczono na lekcjach historii - podkreślił prezydent Warszawy.
Powtórzył, że trzeba mówić o bohaterach, ale nie można zapomnieć o ofiarach cywilnych i dylematach, które im towarzyszyły.
W modlitwie międzyreligijnej w intencji poległych żołnierzy i ofiar cywilnych powstania, z ramienia kościoła katolickiego wziął udział biskup polowy Wojska Polskiego bp Wiesław Lechowicz. Następnie odbył się Apel Poległych i poszczególne delegacje złożyły wieńce pod pomnikiem "Polegli Niepokonani".
Na cmentarzu pochowane są m.in. ofiary rzezi cywilnej ludności Woli, dokonanej przez Niemców i towarzyszące im jednostki kolaboracyjne złożone z Rosjan, Ukraińców, Azerów i Turkmenów w pierwszych dniach powstania. Eksterminacja mieszkańców Woli trwała od tzw. czarnej soboty 5 sierpnia do 7 sierpnia. Ofiarami masowych egzekucji padło w tym czasie około 40 tys. osób w różnych punktach dzielnicy. Ciała ofiar palono. Rzeź zakończył rozkaz Hitlera, nakazujący wysyłanie tych, którzy przeżyli, do obozów koncentracyjnych lub do pracy przymusowej.
W 1973 r. w obrębie mogiły kryjącej prochy około 50 tys. osób wzniesiono pomnik "Polegli Niepokonani" autorstwa Gustawa Zemły, przedstawiający rannego powstańca, który swoim ciałem osłania wyrwę w barykadzie. (PAP)
mas/ mgw/ par/
Polska, Warszawa









