Premier: musimy myśleć o zabezpieczeniu całej Unii przed atakami ze strony Rosji
Czwartkowa wizyta Stockera w Warszawie jest pierwszą od 19 lat oficjalną wizytą szefa austriackiego rządu w Polsce. Podczas wspólnej konferencji prasowej szefowie obu rządów podkreślili potrzebę dalszego zacieśniania współpracy, m.in. w dziedzinie gospodarki i bezpieczeństwa.
Premier Tusk przypomniał, że 17 września przypada 87. rocznica sowieckiej agresji na Polskę. - Dzisiaj nie wystarczy wspominać tamten czas i czcić pamięć ofiar. Niestety my dzisiaj także musimy, wspólnie z naszymi sojusznikami - Austria jest oczywiście państwem neutralnym, ale jako członek UE zawsze nas wspierała, także jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa - myśleć o tym, jak zabezpieczyć nasze państwa i całą Unię Europejską przed potencjalnymi prowokacjami i atakami ze strony Rosji – powiedział.
Dodał, że z najwyższym uznaniem ocenia zaangażowanie Austrii w utrzymanie europejskiej solidarności wokół Ukrainy.
Szef polskiego rządu wspomniał o tym, że w czwartek, bardzo blisko polskiej granicy, niedaleko ukraińskiego Jagodzina koło Dorohuska, doszło do rosyjskiego ataku, prawdopodobnie ponownie na stację benzynową. Jak ocenił, w najbliższym czasie może dochodzić do eskalacji rosyjskich ataków. Wyraził też obawę, że do zimy Rosja najprawdopodobniej zaostrzy ataki na infrastrukturę energetyczną Ukrainy.
Tusk poinformował, że w nocy z czwartku na piątek będzie jechał przez Ukrainę. Z jego słów wynika, że obecni tam będą również inni przywódcy europejscy. Zapowiedział także, że niedługo dojdzie do spotkania przywódców w Polsce, które będzie towarzyszyło wspólnym manewrom NATO na terenie naszego kraju. Jak powiedział, „mają one przygotować Europę do aktywniejszych działań na rzecz bezpieczeństwa regionu i bezpieczeństwa Ukrainy, kiedy wojna się zakończy”.
Stocker wyraził wolę ściślejszej współpracy z Polską w ramach stosunków bilateralnych, ale też w ramach współpracy regionalnej z innymi państwami Europy Środkowej. - Gdy będziemy mówili jednym głosem, to znajdziemy posłuch w Brukseli. Nasze kraje stoją przed podobnymi wyzwaniami i mają do osiągnięcia podobne cele - stwierdził kanclerz Austrii.
Zaznaczył, że sprawna ochrona granicy UE jest warunkiem efektywnej polityki migracyjnej Wspólnoty, dlatego też - wskazał - Polska odgrywa szczególną rolę w zabezpieczeniu zewnętrznej granicy Wspólnoty. - Ochrona granic zewnętrznych to nie jest narodowe zadanie krajowe. Możecie polegać na współpracy z Austrią i naszej solidarności - zapewnił Stocker. Zapowiedział, że w czwartek odwiedzi siedzibę Frontexu w Warszawie, żeby wyrobić sobie pogląd nt. ochrony granicy i zwalczania przestępczości.
Zwrócił też uwagę na potrzebę współpracy nad kwestiami readmisji (odsyłania migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granice, do państwa z którego przybyli) i tworzeniem ośrodków powrotowych. - Wychodzimy z założenia, że jeśli ktoś nie ma prawa do pobytu w Europie, musi ją opuścić. Widzieliśmy szokujące obrazy z Ceuty i musimy być lepiej przygotowani na takie wydarzenia - podkreślił kanclerz Austrii.
Położył też nacisk na zagrożenia związane z instrumentami hybrydowego prowadzenia wojny, co - jak zauważył - ma miejsce m.in. na polskiej granicy. - Chodzi o to, by państwa członkowskie mogły zawiesić prawo do składania wniosków azylowych - wskazał. Zaznaczył, że ataki hybrydowe nie zatrzymują się na granicach narodowych poszczególnych krajów. - Musimy być solidarni. Polska może polegać na wsparciu ze strony Austrii - zadeklarował Stocker.
Mówiąc o pracach nad unijnym budżetem na lata 2028–2034, Tusk wskazał, że Polska potrzebuje pieniędzy na rolnictwo i politykę spójności, ale też na bezpieczeństwo i ochronę granicy. - Jak będziemy dyskutowali o pieniądzach, my i tak ponosimy największe ciężary finansowe z tytułu wojny, pomocy Ukrainie, zagrożenia ze strony Rosji, konieczności zbrojeń. (...) Skoro Polska dźwiga na swoich barkach ten bezpośredni ciężar związany z bezpieczeństwem Europy, to musi to także znaleźć odzwierciedlenie w negocjacjach finansowych. Bo to jest w interesie całej Europy - powiedział szef polskiego rządu.
Stocker przypomniał, że Austria jest za zmniejszeniem wieloletniego budżetu UE. - Wychodzimy z założenia, że wolumen jest zbyt duży i musimy przyjrzeć się priorytetom - dodał.
W kwestii współpracy gospodarczej, Stocker poinformował o tym, że oba kraje zgodziły się co do potrzeby organizowania, co dwa lata, bilateralnej konferencji gospodarczej, zwoływanej przez ministrów gospodarki z udziałem przedstawicieli firm. Wskazał, że Austria inwestuje 1 mld euro w rozbudowę trasy kolejowej z Wiednia do Warszawy, żeby skrócić o połowę czas przejazdu.
- Polska jest w tej części Unii Europejskiej największą gospodarką i również ma największy wzrost gospodarczy. Z tego wynikają niezwykłe szanse dla naszych obu krajów - zauważył kanclerz Austrii. Dodał, że przykładem współpracy jest Erste Group, austriacka grupa, która przejęła Santander Bank Polska.
Zwrócił też uwagę, że potrzebne są odpowiednie działania na szczeblu europejskim, żeby obniżyć ceny gazu. Kanclerz zaprosił też Tuska do złożenia oficjalnej wizyty w Austrii.
Szef polskiego rządu zwrócił uwagę, że austriackie firmy są obecne na polskim rynku i realizują duże inwestycje.
- Mamy ambicję być państwem nie tylko najszybciej rozwijającym się w Unii Europejskiej, ale także innowacyjnym, zaawansowanym technologicznie. Tutaj nasza współpraca bardzo dobrze rokuje - powiedział premier.
Wizycie Christiana Stockera w Warszawie towarzyszy delegacja przedstawicieli austriackiego biznesu.(PAP)
kmz/ rbk/
Polska, Warszawa









