Dyrektor placówki aresztowany na trzy miesiące
Sprawa dotyczy działalności niepublicznego zakładu opiekuńczo-leczniczego w województwie mazowieckim. Placówka zapewnia całodobową opiekę osobom wymagającym pomocy, często niesamodzielnym i całkowicie zależnym od innych; według śledczych trudna sytuacja rodzin takich pacjentów mogła być wykorzystywana do uzyskiwania dodatkowych korzyści majątkowych.
Z ustaleń śledztwa wynika, że dyrektor miał żądać od rodzin pensjonariuszy dodatkowych wpłat, powołując się między innymi na konieczność pokrycia kosztów funkcjonowania ośrodka. Rodziny mogły przekazywać pieniądze w obawie o dalszy pobyt bliskich w placówce.
Jeden z zarzutów dotyczy żądania od członka rodziny pensjonariusza comiesięcznych wpłat w wysokości 450 zł. Chodzi o pobyt pacjenta finansowany w ramach świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia; według śledczych pieniądze miały być przekazywane w zamian za umożliwienie podopiecznemu dalszego pobytu w ośrodku.
Materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania stał się podstawą do przedstawienia dyrektorowi przez Prokuraturę Okręgową w Radomiu zarzutów dotyczących przestępstw korupcyjnych. Sąd Rejonowy w Radomiu uznał, że dotychczasowe dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych przestępstw.
Podejrzanemu zarzucono przyjęcie korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności; sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Policjanci z Komendy Stołecznej Policji wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Radomiu wyjaśniają wszystkie okoliczności sprawy i ustalają, czy mogły wystąpić inne podobne przypadki. Osoby, od których dyrektor zakładu opiekuńczo-leczniczego „Jaśmin” w Starym Goździe mógł żądać dodatkowych pieniędzy, proszone są o zgłoszenie się do najbliższej jednostki Policji.
Policja przypomina o klauzuli niekaralności w sprawach korupcyjnych, o której mówi art. 229 § 6 Kodeksu karnego. Osoba, która wręczyła korzyść majątkową lub obietnicę jej przekazania, nie podlega karze, jeśli zawiadomi o tym organ ścigania i ujawni wszystkie istotne okoliczności, zanim organ dowie się o przestępstwie.
Informacje przekazane przez rodziny mogą pomóc ustalić, czy podejrzewany proceder miał szerszy zasięg. Policja apeluje, by osoby, które spotkały się z podobnymi żądaniami, zgłaszały je – takie informacje mogą pomóc ujawnić kolejne przypadki i ochronić innych.
Źródło: KSP









