Jak podał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa wschodnia, środkowa oraz częściowo zachodnia będzie w zasięgu rozległego wyżu z centrami w rejonie Wysp Brytyjskich, państw bałtyckich oraz Ukrainy. Na pozostałym obszarze kontynentu pogodę kształtować będą niże z układami frontów atmosferycznych. Polska będzie pod wpływem wspomnianego wyżu, ale pod koniec dnia południe kraju przejdzie w zasięg płytkiej zatoki niżowej. Zacznie napływać nieco cieplejsze powietrze polarne.
Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1009 hPa i będzie spadać.
W poniedziałek w Polsce zachmurzenie małe i umiarkowane, tylko na południu kraju wzrost do dużego i tam po południu miejscami opady deszczu. Temperatura maksymalna zwykle od 20 st. C do 24 st. C, a na południowym wschodzie do 26 st. C, jedynie na północy chłodniej, od 16 st. C do 19 st. C. Wiatr słaby i umiarkowany, z kierunków wschodnich, na północy i wschodzie słaby, zmienny. (PAP)
bf/ amac/
