Glapiak: uzasadnienie odrzucenia sprawozdania KRRiT za 2025 r. zawiera fałszywe informacje
W opinii szefa sejmowej komisji kultury Piotra Adamowicza, zwlekając z przekazywaniem pieniędzy dla mediów publicznych, KRRiT działała na ich niekorzyść.
Sejm odrzucił sprawozdanie KRRiT 18 września, wskazując na: wyroki sądów stwierdzające bezczynność lub przewlekłość postępowania w spr. wypłaty środków z abonamentu mediom publicznym; wyroki sądów uznające wstrzymanie wypłat z abonamentu dla mediów publicznych za rażące naruszenie prawa; orzeczenia sądów stwierdzające bezczynność KRRiT w związku z brakiem podjęcia działań w reakcji na skargi wobec nadawców stosujących homofobię i mowę nienawiści; uchylenie przez sądy znacznej części kar nałożonych na nadawców; brak wystarczającej kontroli nad obowiązkiem dokonywania terminowych opłat koncesyjnych; niezgodność Regulaminu Pracy KRRiT z ustawą o radiofonii i telewizji; złamanie przez Przewodniczącego Regulaminu Pracy KRRiT.
Rzecznik prasowy KRRiT Anna Ostrowska w przesłanym w poniedziałek PAP komunikacie poinformowała, że fałszywe - w ocenie szefowej KRRiT — informacje dotyczą m.in. przekazywania środków abonamentowych, orzeczeń sądów w sprawach Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, postępowań dotyczących skarg na nadawców i nakładanych kar czy egzekwowania opłat koncesyjnych.
„Nie może być zgody na fakt, że Sejm RP przyjął uchwałę zawierającą wyłącznie nieprawdziwe informacje zawarte w każdym punkcie uzasadnienia tego dokumentu. W pełni podtrzymuję mój sprzeciw i wszystkie zgłoszone wcześniej zastrzeżenia" – powiedziała Agnieszka Glapiak, cytowana w komunikacie.
Przewodnicząca przypomniała, że w wystąpieniu w Sejmie, podczas nocnej debaty z 17 na 18 września br. nad Sprawozdaniem z działalności KRRiT stanowczo podkreśliła, że wszystkie treści znajdujące się w uzasadnieniu uchwały o odrzuceniu sprawozdania są fałszywe i dezinformujące. „Wcześniej to samo stanowisko szefowa Krajowej Rady przedstawiła podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu" - czytamy w komunikacie.
Przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu Piotr Adamowicz powiedział PAP, że „Pani Agnieszka Glapiak w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji reprezentuje PiS, występuje też we własnym interesie". - Zwlekając z przekazywaniem pieniędzy dla mediów publicznych, kierowana przez nią rada działa na niekorzyść mediów publicznych — ocenił, dodając, że to powinno wystarczyć na twierdzenia przewodniczącej Glapiak, bez ich rozbierania na czynniki pierwsze.
Podkreślił, że sprawozdanie KRRiT odrzucił Sejm i Senat. - Jeśli prezydent Karol Nawrocki również nie przyjmie sprawozdania KRRiT, obecna rada z panią Glapiak przestanie istnieć — zaznaczył.
W skierowanym do marszałka Sejmu piśmie przewodnicząca KRRIT odniosła się do wszystkich siedmiu punktów uzasadnienia uchwały.
„Agnieszka Glapiak zaznaczyła, że nie ma żadnego wyroku sądu administracyjnego będącego w obiegu prawnym, który stwierdziłby bezczynność lub przewlekłość postępowania Przewodniczącego KRRiT w sprawie wypłaty środków z abonamentu. Przypomniała, że w 2025 r., Krajowa Rada przekazała mediom publicznym ponad 692 mln zł z wpływów abonamentowych" - napisano w komunikacie.
„Przewodnicząca podkreśliła, że w 2025 roku Krajowa Rada na bieżąco podejmowała działania dotyczące skarg na treści mogące stanowić mowę nienawiści. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oddalił skargi Fundacji Basta na postanowienie Przewodniczącego KRRiT o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia kary na nadawcę. Sąd podzielił stanowisko, że interes grupowy LGBT+ nie może być utożsamiany z interesem społecznym" - napisano, dodając, że nałożone na KRRiT grzywny dotyczyły jedynie kwestii proceduralnych.
„Przewodniczący kończył sprawy pismem informacyjnym, a nie wydawał postanowień. Natomiast merytoryczne rozstrzygnięcia Przewodniczącego KRRiT nie zostały zakwestionowane przez WSA w żadnej rozpatrywanej sprawie" - podkreślono.
Jak zaznaczono w komunikacie, szefowa Krajowej Rady odrzuciła również tezę o rzekomo powszechnym uchylaniu przez sądy kar nakładanych przez KRRiT za naruszenie przepisów ustawy o radiofonii i telewizji. W 2025 r., spośród 84 rozpoznanych spraw, jedynie w 4 przypadkach sądy oddaliły apelację KRRiT.
„Odnosząc się do kwestii opłat koncesyjnych, przypomniała, że KRRiT konsekwentnie egzekwuje należności od wszystkich nadawców. W przypadku, gdy nadawcy zalegają z opłatami za koncesję, Krajowa Rada zawsze wzywa dłużników do uregulowania należności. Tak było też w przypadku TV Republika" - napisano, dodając, że wszystkie zaległości wraz z odsetkami TV Republika uiściła w kwietniu 2026 r. (PAP)
gj/ lm/
Polska, Warszawa









