Marszałek Senatu: w sprawach bezpieczeństwa musimy być zgodni, o to upominają się dzisiaj powstańcy
W uroczystości w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, oprócz marszałek Senatu uczestniczyli również m.in. przedstawiciele środowisk kombatanckich, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, odczytane zostały też listy od prezydenta Karola Nawrockiego oraz marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Marszałek Senatu powiedziała, że o Powstaniu Warszawskim należy mówić w trzech wymiarach: powstania barykad z udziałem młodej inteligencji wychowanej w niepodległej Polsce, powstania piwnic, które było piekłem ludności cywilnej oraz powstania, na które miały wpływ gabinety dyktatorów, gdzie decydowano o losach Warszawiaków.
- Warszawa jest miastem symbolu dla Warszawiaków, dla Polski, ale tak naprawdę dla całego świata, że nigdy nie należy się poddawać i zawsze należy stać na straży wartości - mówiła Kidawa-Błońska. Dla polityków - podkreśliła - „powinna być także lekcją, że życie i bezpieczeństwo obywateli nie może być nigdy wystawiane na ryzyko klęski”.
- Dziś wspominając dramat i tragedię powstania sprzed 82 lat, czerpiąc ze świadectwa powstańców musimy jasno powiedzieć, w sprawach bezpieczeństwa musimy być zgodni. O to także upominają się dzisiaj powstańcy, o to apelują do nas. Wsłuchajmy się w ich głos, weźmy go do serca. Oni dobrze wiedzą jak łatwo stracić ojczyznę, ale także wiedzą jak trudno jest ją odzyskać - powiedziała marszałek Senatu.
Uczestnik Powstania Warszawskiego, działacz kombatancki oraz prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Janusz Komorowski (ps. „Antek”) podkreślił, że 1 sierpnia 1944 r. Warszawa była pierwszą stolicą, która podczas II wojny światowej dała odpór agresji wroga.
- Warszawa wykazała niezwykłą, niesłychaną tężyznę narodu polskiego i jego żywotność. Mimo wszystkich cierpień nie zdołano złamać ducha bohaterskiego miasta. Żołnierze, powstańcy zdumiewali wroga bezprzykładną odwagą i zaciętością - podkreślił.
Uczstniczący w uroczystości pezydent Warszawy podkreślił, że gdy mówimy o godności trzeba pomyśleć i przekazać kolejnym pokoleniom „obraz Leopolda Okulickiego »Niedźwiadka« - ostatniego przywódcy Armii Krajowej, jak stoi wyprostowany jak struna podczas tego sfingowanego procesu moskiewskiego, z pełną dumą, świadomy tego, co się stanie”.
Trzaskowski powiedział, że obraz ten to symbol godności i honoru, dzięki którym kolejne pokolenia mogły być wychowywane w czci dla Armii Krajowej, polskiego państwa podziemnego oraz bohaterów i bohaterek Powstania Warszawskiego.
W odczytanym podczas uroczystości skierowanym do jej uczestników liście prezydent Nawrocki złożył hołd bohaterom Powstania Warszawskiego i wspierającym ich w tamtych dniach mieszkańcom stolicy.
„Jest to dla mnie, jako prezydenta Rzeczypospolitej, a także historyka i Polaka, wielki zaszczyt móc oddać hołd pokoleniu, które w najtrudniejszej godzinie pozostało wierne Polsce” - napisał prezydent.
Podkreślił, że Powstanie Warszawskie było aktem odwagi, ale było również aktem państwowym. - Był to niezwykły zryw całego miasta. Obok żołnierzy stanęły tysiące mieszkańców Warszawy, sanitariuszki i łączniczki, harcerze, duchowni, lekarze, kolejarze, strażacy, kobiety, dzieci i ludzie starsi. Każdy na swój sposób służył Polsce - napisał Nawrocki.
Stwierdził, że „dzisiejsza wolna Polska to najlepszy dowód, że ofiara powstańców warszawskich nie była daremna”. „Naszym obowiązkiem jest zachować pamięć o ich czynie, strzec prawdy historycznej i każdego dnia umacniać Rzeczpospolitą, której oni pozostali wierni do końca” - oświadczył prezydent.
Podczas uroczystości wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska odczytała również list marszałka Sejmu i Prezydium. - Wiemy, jak niewyobrażalnie wysoką cenę zapłacili powstańcy i mieszkańcy stolicy za wierność wartościom w czasach pogardy i nienawiści. Ich męstwo i poświęcenie są częścią dziedzictwa, które przekracza granice jednego pokolenia - napisano w liście.
Podkreślono, że „jesteśmy im winni troskę o pokój, jesteśmy im winni troskę o wolną i silną Polskę” i wezwano, by pamięć o Powstaniu Warszawskim była „dla nas i kolejnych pokoleń nie tylko chwalebnym zapisem na kartach historii, lecz także zobowiązaniem do odpowiedzialności za pomyślną przyszłość naszej ojczyzny”.
Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17.00. Było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie i największym zrywem niepodległościowym na terenie okupowanej Polski.
Do walki w stolicy przystąpiło około 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło około 18 tys. powstańców, 25 tys. zostało rannych.
Straty wśród ludności cywilnej wynosiły około 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, około 500 tys. osób, wypędzono z miasta. (PAP)
maku/ szt/ kmz/ mok/
Polska, Warszawa









