reklama
kategoria: Polityka
17 wrzesień 2026

Szef MSZ: nie szukamy konfliktu z Rosją, ale Rosjanie powinni rozumieć na co się ważą, gdy nam grożą

zdjęcie: Szef MSZ: nie szukamy konfliktu z Rosją, ale Rosjanie powinni rozumieć na co się ważą, gdy nam grożą / Warszawa, 07.03.2026. Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas wspólnej konferencji prasowej, poświęconej sytuacji na Bliskim Wschodzie, 7 bm. w Warszawie. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Warszawa, 07.03.2026. Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas wspólnej konferencji prasowej, poświęconej sytuacji na Bliskim Wschodzie, 7 bm. w Warszawie. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Nie szukamy konfliktu z Rosją, NATO jest sojuszem obronnym, ale powinniśmy znać swoją siłę - zaznaczył wicepremier, szef MON Radosław Sikorski. A Rosjanom - podkreślił - trzeba uświadamiać korelację sił, oni powinni rozumieć na co się ważą, gdy nam grożą.
REKLAMA

Szef MSZ został zapytany w czwartek w Programie Trzecim Polskiego Radia o to, że jego niedawne słowa z konferencji w Kijowie, spotkały się w Polsce również z głosami krytyki, że niepotrzebnie prowokuje Rosję.

Chodzi o przytoczone w programie słowa Sikorskiego, że gdyby Rosja nas zaatakowała i „zdjęlibyśmy rękawice”, to pokonalibyśmy Rosję dość szybko, i że „jeżeli Ukraińcy byli w stanie wyłączyć połowę rosyjskich zdolności rafineryjnych w ciągu 6 miesięcy, to my moglibyśmy to zrobić w 6 tygodni i wyłączyć drugą połowę”.

- My oczywiście nie szukamy konfliktu z Rosją, to Rosja napada na swoich sąsiadów i grozi nam - podkreślił Sikorski. Uznał przy tym, że jako NATO czyli sojusz obronny nikogo „nie zaczepiamy, ale powinniśmy znać swoją siłę”.

Przytoczył dane wedle których, PKB (wedle parytetu siły nabywczej) Ukrainy to 200 mld dolarów a Rosji - 7,5 biliona USD. - Rosja mając taką przewagę, kilkunastokrotną, nie jest w stanie wygrać wojny konwencjonalnej z Ukrainą już piąty rok, a licząc od Donbasu, to już trzynasty rok - zaznaczył.

Tymczasem - mówił szef MSZ - Unia Europejska to gospodarka z PKB 30 bilionów USD, a kraje NATO - 65 bilionów USD. - Czyli jako Unia mamy co najmniej czterokrotną przewagę nad Rosją, jako NATO - ośmiokrotną przewagę nad Rosją, a w dolarach absolutnych, bieżących to jest jeszcze większa różnica - powiedział Sikorski. Dodał, że Rosja ma 860 myśliwców, UE ma ich 1600, a całe NATO - 4500, zaś w kwestii myśliwców piątej generacji: NATO ma ich 1100, UE - 200, a Rosja ma ich 40.

- Więc to, co ja mówię, to, że towarzyszom radzieckim, teraz rosyjskim trzeba uświadamiać korelację sił. Oni powinni też rozumieć na co się ważą, gdy nam grożą - stwierdził Sikorski.

Odnosząc się do reakcji Nikołaja Patruszewa doradcy Władimira Putina na jego słowa z kijowskiej konferencji, Sikorski powiedział, że rosyjscy generałowie grożą nam wojną atomową od 20 lat. Dodał, że było tak, gdy Polska negocjowała z USA umowę ws. tarczy antyrakietowej, a on „musiał ich prosić, by grozili nie częściej niż raz na kwartał i wtedy przestali”.

- To jest ten wymiar, w którym Rosja oczywiście ma przewagę, ale jak się przekonała w Ukrainie, to jest przewaga, którą trudno jest użyć. Przecież gdyby Rosja mogła rozstrzygnąć tę wojnę szantażem nuklearnym, to już by to zrobiła - powiedział szef MSZ.

Na pytanie skąd pewność, że gdyby Polska została zaatakowana sojusznicy przyszliby z realną pomocą, a nie tylko wysłali pisma mówiące o wsparciu, Sikorski powiedział, że w NATO są „oczywiście takie kręgi krajów, które patrzą na Rosję tak, jak my, i dalsze kręgi, które czują się mniej zagrożone”.

- Takim bliskim kręgiem jest Rada Państw Morza Bałtyckiego, która też ma większe PKB od Rosji i budżet obronny czasu pokoju wyższy niż rosyjski czasu wojny - zaznaczył minister. Dodał, że kraje sojusznicze są też już obecne na wschodniej flance.

Zapytany czy zachęca do mocnej demonstracji siły, do ćwiczeń NATO przy granicy z rosyjskim obwodem kaliningradzkim, odpowiedział, że „sygnalizowanie strategiczne jest bardzo ważne, bo Rosjanie mogą ulec iluzji, takiej, jaka skłoniła ich do inwazji na Ukrainę, że ktoś nie będzie walczył”.

- Trzeba Rosjanom uświadamiać zawczasu, że jeśli dokonają agresji, której nikt sobie nie życzy - przecież jesteśmy ostatni, którzy tego chcemy - to będziemy robić to, co nasi przodkowie od pokoleń - będziemy bronić polskiej wolności - mówił Sikorski.

Spytany czy nie idzie trochę wbrew nastrojom społecznym w Europie, bo w jednym z niemieckich landów wybory wygrała partia AfD, która namawia do dogadywania się z Rosją, a w Polsce też są zyskujące poparcie partie, które nie chcą, by pomagać Ukrainie, co jest de facto w interesie Rosji, Sikorski odparł, że jak mówił Józef Piłsudski „w kryzysie strzeżcie się agentów”.

- Wtedy, gdy kilometr od polskiej granicy wybuchają bomby, wybuchają drony i na polskiej strażnicy drżą szyby, w polskich województwach rozlegają się syreny alarmowe, czyli mamy wroga u granic praktycznie, to można być albo polskim patriotą, albo kolaborantem wroga. Każdy musi dokonać wyboru w swoim sumieniu - powiedział szef MSZ.

Zapytany, w kontekście umacniania granicy wschodniej i budowy schronów, czego się spodziewamy, Sikorski odparł, że „niestety dalszej eskalacji tej wojny hybrydowej, która ma już charakter kinetyczny”.

Jeśli - jak mówił - atakowane są cele tak blisko granicy ukraińskiej, że słychać to po polskiej stronie, jeśli nad Litwą pojawiają się uzbrojone drony, jeśli drony i rakiety naruszają polską przestrzeń powietrzną, to „ewidentnie Rosja eskaluje, więc musimy się przygotowywać”.

- Jeżeli państwo wysyła agenturę, która podkłada bomby, które tylko cudem nie zabijają ludzi, jeżeli wysyła się drony na lotnisko międzynarodowe, jeżeli próbuje się podpalić samoloty komercyjne, jeżeli się podpala centra handlowe, tak jak w Warszawie, jeżeli wysyła się szwadrony śmierci, które zbijają ludzi, to to nie jest jakaś dezinformacja w internecie czy próby blokady jakichś stron internetowych, tylko to są akty na pograniczu wojny hybrydowej i po prostu agresji - powiedział Sikorski.

Zapytany czy Polska weźmie udział w zapowiedzianym przez szefową KE Ursulę von der Leyen przyspieszeniu dostaw pocisków Patriot do Ukrainy, Sikorski powiedział, by w tej kwestii pytać resort obrony. - Natomiast przygotowujemy największy, duży pakiet pomocy Ukrainie. Nie damy się zastraszyć - im bardziej Rosja bombarduje Ukrainę tym większą solidarność należy okazywać Ukrainie i Ukraińcom - dodał szef MSZ.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził w ubiegłym tygodniu, że Polska przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. Zaznaczył, że przekazujemy „to, co jest możliwe” według wskazań sił zbrojnych. Szef MON podkreślił, zawsze granicą skali wsparcia jest bezpieczeństwo państwa polskiego.(PAP)

mok/ par/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
pogoda Warszawa
14.9°C
wschód słońca: 06:12
zachód słońca: 18:48
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Warszawie

kiedy
2026-09-17 14:30
miejsce
Sala Koncertowa Fryderyk,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-17 18:30
miejsce
Muzeum Archidiecezji Warszawskiej,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-17 19:00
miejsce
Teatr Kamienica - Scena ORLA,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-17 19:00
miejsce
Teatr Capitol - Scena mniejsza,...
wstęp biletowany