Tusk: w kwestii bezpieczeństwa dzieci nie ma miejsca na kompromisy
W kwestii bezpieczeństwa dzieci i spokoju w naszych szkołach nie ma miejsca na kompromisy - napisał w piątek premier Donald Tusk w serwisie X.
W ostatnich dniach na Mazowszu doszło do dwóch aktów przemocy w szkołach. Z tego powodu w piątek mazowieckie szkoły i przedszkola zostały objęte dodatkowym monitoringiem ze strony Policji wspieranej przez straże miejskie. Swoje działania zintensyfikowali także policjanci w innych regionach, którzy weryfikują wszystkie informacje nt. potencjalnych zagrożeń - w tym te publikowane w sieci.
W południe premier Donald Tusk poinformował w serwisie X, że odebrał meldunek z trwających działań policji i służb.
„W kwestii bezpieczeństwa polskich dzieci i spokoju w naszych szkołach nie ma miejsca na żaden kompromis. Dziękuję wszystkim za pełne zaangażowanie” - napisał.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu doszło do ataku 15-latka, który ranił trzy osoby, jedną śmiertelnie. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób – 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. 19-latek miał też ze sobą plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty. Również w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał mówić swoim kolegom, że planuje „zrobić coś złego w szkole”.
Po ataku w Leszczydole-Nowinach premier Donald Tusk zwołał pilną naradę z ministrami m.in. edukacji, zdrowia i spraw wewnętrznych oraz Komendantem Głównym Policji. Zwrócił się do szefów MSWiA i KGP o wydanie decyzji, aby Policja, nie czekając na interwencję, tylko w ramach rutynowego patrolu, przynajmniej raz dziennie pojawiła się w każdej szkole.
Zwiększenie liczby patroli - jak mówił - ma związek z ryzykiem i groźbą naśladownictwa oraz „radykalnie niemądrych challenge'ów wynikających z dotychczasowych dramatycznych zdarzeń”.
Jak później poinformował szef MSWiA, patrole w okolicach szkół zostaną wzmocnione, a stosowne polecenia zostały przekazane do komend powiatowych. Policjanci mają wchodzić bezpośrednio do szkół po ustaleniach z dyrektorem placówki. (PAP)
ksc/ mark/
Polska, Warszawa









