Żurek o wyroku NSA ws. jednopłciowego małżeństwa: na pewno jest to wyrok przełomowy
- Jeżeli jest jakiś związek jednopłciowy zawarty w kraju, gdzie (...) takie śluby jednopłciowe są dopuszczone, to my, będąc w UE, powinniśmy to odnotować w swoich aktach stanu cywilnego - powiedział minister odpowiadając na pytania dziennikarzy. Szef MS brał udział w piątkowej gali na Zamku Królewskim w Warszawie.
W piątek Naczelny Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie stołecznego sądu administracyjnego oraz wcześniejszą decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego obywateli polskich, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu małżeństwa. Orzeczenie zapadło po zeszłorocznym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który w związku z tą sprawą odpowiedział na pytanie NSA.
W odpowiedzi na pytania dziennikarzy Żurek podkreślił, że UE jest wspólną przestrzenią prawa. - Będziemy się starali szanować orzeczenia sądów - powiedział i dodał, że rozmawiał na ten temat z premierem Donaldem Tuskiem oraz wicepremierem, ministrem cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim.
Szef MS odniósł się także do kwestii art. 18 Konstytucji RP, który stanowi, że „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Sędzia NSA Leszek Kiermaszek przywołał bowiem ten przepis w ustnym uzasadnieniu piątkowego orzeczenia i wskazał, że nie stanowi on bezwzględnej przeszkody w uznaniu małżeństwa jednopłciowego zawartego w innym państwie UE.
Żurek powiedział, że polska konstytucja nie zakazuje związków jednopłciowych, ponieważ - jeżeli przeczytamy ją literalnie - „to wiemy o tym, że pod ochroną prawa pozostaje związek mężczyzny i kobiety”. - Ale tam nie ma wykluczenia, że wykluczamy innego rodzaju związki - zaznaczył minister Żurek.
Do tej kwestii we wpisie na X odniósł się również wiceszef MS Dariusz Mazur. Podkreślił, że „wbrew powtarzanym od kilku godzin frazesom” piątkowe orzeczenie NSA nie jest niezgodne z polską konstytucją. „Art. 18 Konstytucji RP mówi jedynie, że Rzeczpospolita obejmuje ochroną i opieką małżeństwo mężczyzny i kobiety. Nie oznacza to, że podlegające prawnej ochronie związki jednopłciowe są zabronione, a jedynie to, że uchwalona w 1997 r. konstytucja nie przyznaje im szczególnej ochrony” - dodał wiceszef resortu sprawiedliwości.
Minister Żurek zaznaczył zaś, że podchodzi do piątkowego rozstrzygnięcia „ze spokojem”. Jak bowiem wskazał, „na razie mówimy o tym, jak implementować te rozwiązania, które są w Unii” oraz jak szanować tą „wspólną przestrzeń”. Podkreślił, że polski rząd szanuje zarówno wyroki zarówno sądów polskich, jak i europejskich. - Jeżeli w składach zasiadają legalni sędziowie, to my te wyroki szanujemy i będziemy je wdrażać do systemu prawa - zapewnił Żurek.
Pytany o ocenę piątkowego orzeczenia, zaznaczył, że „na pewno jest to wyrok przełomowy”. - Widzieliśmy też reakcje osób, które przyjmują ten wyrok z taką nadzieją, że będą mogli żyć normalnie, bo chyba do takiej normalności powinniśmy zmierzać - dodał minister sprawiedliwości.
Mianem „oczywistego” określił z kolei wyrok NSA wiceminister Mazur. W swoim wpisie dodał, że konieczność transkrypcji aktu małżeństwa zawartego za granicą przez osoby tej samej płci „wynika ze swobody przemieszczania się i pobytu w innym państwie członkowskim”, z której korzysta każdy mieszkaniec UE. „Ta swoboda jest jedną z największych korzyści członkostwa w UE” - stwierdził.
W orzeczeniu z listopada 2025 r. TSUE stwierdził, że odmowa uznania małżeństwa dwóch obywateli Unii legalnie zawartego w innym państwie członkowskim jest sprzeczna z prawem Unii. Jak wskazał, choć normy dotyczące małżeństw należą do kompetencji państw członkowskich, to są one jednak zobowiązane do przestrzegania prawa UE, gwarantującego obywatelom prawo do swobody przemieszczania się, prawo do pobytu na terytorium innych państw członkowskich i prowadzenia przez nich tam zwykłego życia rodzinnego, w tym zawarcia związku małżeńskiego.
Sprawa dotyczyła małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 r. w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowani w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego; spotkali się jednak z odmową, jako że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci. Sprawa trafiła wówczas do sądów administracyjnych. (PAP)
ef/ mja/ mro/
Polska, Warszawa









