reklama
kategoria: Społeczne
30 styczeń 2026

Może to ten moment?

zdjęcie: Może to ten moment? / fot. nadesłane
fot. nadesłane
Strażnicy miejscy przekonali przemarzniętego mężczyznę w kryzysie bezdomności do skorzystania z pomocy noclegowni. 60-latek wielokrotnie odmawiał przyjęcia pomocy. Wreszcie się udało.
REKLAMA
Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego Elżbieta Banaszek i Mariusz Dróżdż, którzy w czwartkowy (28 stycznia) wieczór wyjechali na nocną służbę, otrzymali wezwanie z ulicy Francuskiej, gdzie na przystanku autobusowym miał od dłuższego czasu przebywać zaniedbany, zmarznięty mężczyzna. 60-latek, którego kwadrans później zastali pod wiatą był rzeczywiście w bardzo złym stanie. Brudny, splątany, w podartym ubraniu i z okropną ranę na nodze. Strażnicy słyszeli już o nim wcześniej. Wielokrotnie odmawiał proponującym mu pomoc funkcjonariuszom – straży miejskiej, policji, streetworkerom. Niepokój o los mężczyzny wyrażali nawet na forach internetowych mieszkańcy Gocławia, gdzie również był widywany. Także i tym razem 60-latek odmówił skorzystania z pomocy pogotowia, które wezwali strażnicy. Ratownik nie stwierdził zagrożenia życia, które pozwoliłoby na interwencję, pomimo braku zgody pacjenta. Z badania wynikało natomiast, że był już mocno zmarznięty – temperatura ciała mężczyzny spadła poniżej 36 stopni Celsjusza.

Ten człowiek był trzeźwy. Widać było, że już wiele lat tkwi w bezdomności. Dobrze znamy takie sytuacje. Odmawiał mechanicznie. Podobnie na inne pytania też odpowiadał bez ładu i składu. Uparliśmy się, by mu pomóc – mówi st. insp. Elżbieta Banaszek. Pomimo tego, że z drugiej strony nie było woli „współpracy”, czuliśmy się odpowiedzialni za życie tego człowieka.

Strażnicy wielokrotnie, na różne sposoby przekonywali mężczyznę do skorzystania z pomocy ogrzewalni. Trwało to blisko półtorej godziny. Wreszcie wpadli na niekonwencjonalne rozwiązanie.

Powiedzieliśmy, że nie odjedziemy, dopóki nie wejdzie na chwilę do naszego samochodu się ogrzać – opowiada strażniczka. I wtedy, po jakichś 10 minutach pobytu w kabinie przewozówki, usłyszeliśmy, że… pan chciałby się umyć i przespać w czystym łóżku. 

Od tego momentu sprawy potoczyły się bardzo szybko. Strażnicy niezwłocznie nawiązali kontakt z koordynatorem noclegowni na Myśliborskiej. Kiedy dotarli z mężczyzną na miejsce, czekał już na niego prysznic i czyste rzeczy. Kiedy nowoprzybyły pensjonariusz był już umyty i siedział w nowym ubraniu z kubkiem gorącej herbaty w dłoni, zgodził się na ponowne wezwanie pogotowia do głęboko odmrożonej nogi oraz bolesnych odparzeń na plecach. Pracownicy z Myśliborskiej zapewniają, że udzielą nowemu pensjonariuszowi pełnej pomocy. Mężczyzna za 2 tygodnie będzie miał urodziny. Być może to właśnie jest moment, który pozwoli mu na wyjście z kryzysu bezdomności i zmieni życie tego człowieka.

Dziękujemy osobie, która przekazała to zgłoszenie i apelujemy by nie pozostawać obojętnym wobec wymagających pomocy osób długo przebywających na mrozie. 
PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Warszawa
25.1°C
wschód słońca: 04:29
zachód słońca: 20:54
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Warszawie

kiedy
2026-07-14 14:30
miejsce
Sala Koncertowa Fryderyk,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-07-14 16:00
miejsce
Sala Koncertowa Fryderyk,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-07-14 17:30
miejsce
Sala Koncertowa Fryderyk,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-07-14 18:00
miejsce
Simair Virtual - Symulatory lotów,...
wstęp biletowany