Propaganda rosyjska deprecjonuje Siły Zbrojne Ukrainy
Od początku inwazji Rosji na Ukrainę propaganda rosyjska deprecjonuje Siły Zbrojne Ukrainy. To element wojny - podkreślił pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP Stanisław Żaryn.
"Od początku inwazji Rosji na Ukrainę propaganda rosyjska deprecjonuje Siły Zbrojne Ukrainy. To element wojny. Analiza tych działań wskazuje, że Rosja wzmacnia ten wektor w reakcji na wydarzenia na froncie" - napisał w czwartek na Twitterze Stanisław Żaryn.
Zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach wzmocniona aktywność propagandowa w tym obszarze była reakcją na skuteczne działania armii ukraińskiej. "W tym: ataki na okupowanym przez Rosję Krymie, walki w Enerhodarze czy kontrofensywę na Bachmut" - wyliczył.
"Szerzenie przekazów informacyjnych obliczonych na deprecjonowanie SZ Ukrainy to próba osłabienia morale żołnierzy, a także neutralizacji niekorzystnych dla Rosji działań ukraińskich obrońców" - ocenił.
"Aktywność Rosji wskazuje, jak ważne są w tej wojnie działania informacyjne" - dodał pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP.
Czwartek to 442. dzień wojny Rosji przeciw Ukrainie. (PAP)
autor: Bartłomiej Figaj
bf/ mark/
PAP Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.