26 marzec 2020

Posłowie opozycji zgłosili poprawki do projektu zmian w Regulaminie Sejmu

fot. Lukas Plewnia / CC BY-SA 2.0 / https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/
Posłowie opozycji zgłosili w czwartek poprawki do projektu zmian w Regulaminie Sejmu, który zakłada możliwość głosowania zdalnego przez posłów; poprawki przewidują m.in. ograniczenie czasowe funkcjonowania zmienionego regulaminu. Pytali też o bezpieczeństwo cybernetyczne podczas piątkowych obrad.
Koronawirus
mazowieckie
544
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

W czwartek Sejm zajmuje się zmianami w regulaminie Izby, które są związane z pracami parlamentarzystów w warunkach epidemii koronawirusa. Zmiany w regulaminie pracy Izby mają pozwolić na głosowanie zdalne, m.in. podczas piątkowego posiedzenia, które będzie dotyczyć rządowych projektów ustaw związanych z tzw. tarczą antykryzysową.

Złożenie poprawek zapowiedział szef PO Borys Budka. Jak podkreślił, klub Koalicji Obywatelska składa poprawki "wierząc w to o czym mówią dziś rządzący, że to ma być rozwiązanie czasowe". Nie przedstawił szczegółów tych poprawek.

Według Budki "dziś nie powinniśmy zajmować się regulaminem Sejmu". "Dzisiaj powinniśmy już w tej chwili pracować nad rozwiązaniami, które będą ratunkiem dla polskiej służby zdrowia, ale również dla was, którzy boicie się o miejsca pracy, o swoich najbliższych" - apelował Budka. Podkreślił, że posłowie KO byli gotowi do pracy. "Uważamy, że formuła (posiedzenia), która została zaproponowana była niedopuszczalna, z uwagi na to, że po prostu takich rozwiązań pani marszałek Sejmu wcześniej nie przygotowała" - podkreślił.

Elżbieta Witek w odpowiedzi przypomniała, że zostało zaproponowane takie rozwiązanie, aby w jednym dniu, czyli w piątek, procedować wszystkie projekty ustaw, łącznie ze zmianą Regulaminu Sejmu. "I nie było pańskiej zgody na to, żeby w takim trybie obradować, nie było zgody Konfederacji. Dlatego spotykamy się dzisiaj, żeby zmienić Regulamin właśnie na skutek pańskiego stanowiska" - zauważyła. "Nie było konsensusu i nad tym ubolewam. Gdyby ten konsensus był, dzisiaj bylibyśmy w zupełnie innym punkcie" - oświadczyła marszałek Sejmu.

Anna Maria Żukowska (Lewica) poinformowała, że jej ugrupowanie składa poprawki, które "mają na celu ograniczyć samowładztwo marszałek Sejmu". "Nie mamy pełnego zaufania do PiS i uważamy, że w takiej sytuacji, kiedy głosowanie i odbycie posiedzenia będzie w formie zdalnej musimy mieć możliwość większego konsensusu" - podkreśliła. Jak dodała, poprawki Lewicy przewidują m.in., aby to Prezydium Sejmu większością kwalifikowaną, a nie marszałek Sejmu, decydowało o przeprowadzenie zdalnego posiedzenia izby niższej. Inna propozycja przewiduje, że takie posiedzenie Sejmu można byłoby zwołać w przypadku stanu epidemicznego, a nie zagrożenia epidemicznego.

Lewica chce też by zatwierdzony przez Prezydium Sejmu porządek obrad nie mógł ulec zmianie w dniu posiedzenia Sejmu oraz by system teleinformatyczny wykorzystywany podczas zdalnego posiedzenia Sejmu musiał uzyskać pozytywną opinię ABW.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zgłosił poprawkę przewidującą ograniczenie czasowe - do 30 czerwca 2020 r. - obowiązywania zmienionego Regulaminu Sejmu. Ludowcy chcą też by o zwołaniu zdalnego posiedzenia decydować większością 3/5 głosów.

Krzysztof Bosak (Konfederacja) złożył poprawki przewidujące m.in. ograniczenie stosowania obrad zdalnych Izby wyłącznie do stanów nadzwyczajnych. "Druga poprawka dotyczy regulacji czasu wystąpień, a trzecia - dopuszczenia czynnika społecznego do obrad online" - poinformował.

Posłowie opozycji podczas debaty nad zmianami w Regulaminie Sejmu, które przewidują możliwość głosowania zdalnego zarzucali, że takie głosowanie jest nieprzygotowane; pytali, jak zostanie zapewnione bezpieczeństwo cybernetyczne podczas piątkowego posiedzenia Sejmu.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) zgłosiła wniosek o przerwanie posiedzenia do czasu wprowadzenia do porządku obrad punktów obejmujących przeprowadzenie pierwszego, drugiego i trzeciego czytania projektów ustaw złożonych przez KO. "Mamy ustawy, na które czekają ludzie, te ustawy są gotowe, możemy je zrobić tu i teraz" - przekonywała.

"Oskarżam was, wiedzieliście, manipulowaliście, wprowadziliście chaos i jesteście po prostu tchórzami" - powiedziała Kidawa-Błońska pod adresem rządzących. "Tysiące ludzi codziennie naraża swoje życie bez sprzętu ochronnego, nie ma wystarczającej liczby testów, a wy nie zrobiliście nic" - dodała. "Zróbmy dzisiaj szybko te ustawy, na które czekają Polacy, bo one są naprawdę bardzo ważne" - podkreśliła.

Wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki podkreślił, że projekt zmiany regulaminu Sejmu, który rekomenduje prezydium Izby, umożliwia procedowanie zdalne wszystkim posłom, udział w głosowaniach, ale także udział w dyskusji, zgłaszanie wniosków formalnych i zadawanie pytań.

"Po wprowadzeniu przez Światową Organizację Zdrowia stanu pandemii konieczne jest stworzenie bezpiecznych warunków funkcjonowania parlamentu RP, Sejmu RP, zapewnienie bezpieczeństwa, ochrony życia i zdrowia pracowników Sejmu, a także uchronienie się przed sytuacją, gdy Sejm zbierze się w całości, a następnie posłowie rozjadą się do swoich okręgów i w razie gdyby nastąpiło przeniesienie tu wirusa, to mogą stać się rozsadnikami tego wirusa" - powiedział.

Według Terleckiego podobne rozwiązania są teraz przyjmowane w całej Europie, gdzie parlamenty podejmują nadzwyczajne środki ostrożności ze względu na panującą pandemię.

Kosiniak-Kamysz zaapelował, by Sejm już w czwartek zajął się projektem tzw. tarczy antykryzysowej. Podkreślił, że polscy przedsiębiorcy oczekują przyjęcia natychmiast pakietu antykryzysowego. "Mniej sporów proceduralnych, więcej działania" - podkreślił. Zarzucił również rządzącym, że nie przygotowali państwa na czas epidemii.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski podkreślił, że "czas jest na to, żeby szybko przeprocedować wszystkie niezbędne akty prawne, które są potrzebne do tego, żebyśmy funkcjonowali jako państwo". "Myślę, że dzięki temu, dzięki bardzo racjonalnej i odpowiedzialnej postawie będziemy mogli funkcjonować jako Polska, jako polski naród w kolejnych latach" - oświadczył.

Zarzucił też, że choć opozycja wprowadza Polaków w błąd, to Polacy i tak ocenią rząd odpowiednio. "100 tysięcy testów już poszło do laboratoriów, kolejne 50 testów paskowych będzie wprowadzone jutro, naprawdę nic nie próbujemy zatajać, nic nie próbujemy oszukiwać" - przekonywał minister. Według niego uwagi posłów opozycji "są nie na miejscu". "Czas jest taki, żebyśmy starali się wypracować najlepsze mechanizmy, które obronią polską gospodarkę, obronią nas wszystkich, w tym które obronią naszą służbę zdrowia" - zaznaczył minister.

Posłowie opozycji podczas debaty nad zmianami w Regulaminie Sejmu, które przewidują możliwość głosowania zdalnego zarzucali, że takie głosowanie jest nieprzygotowane; pytali, jak zostanie zapewnione bezpieczeństwo cybernetyczne podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Barbara Nowacka (KO) zarzuciła, że w mailu hasła i login do głosowania zostały wysłane w mailu. "Każdy może się włamać na serwer. Ułożyliście hasła, które zdekoduje 17-letnie dziecko bez problemu" - stwierdziła posłanka.

Posłowie pracują w kilku salach. Na sali plenarnej znajduje się 41 posłów podzielonych proporcjonalnie na kluby i koła - 20 z PiS, 12 z KO, 4 z Lewicy, 3 z PSL, 1 z Konfederacji oraz 1 poseł niezrzeszony. Część parlamentarzystów i pracowników obsługi w sali plenarnej ma maseczki. Obrady prowadzi marszałek Elżbieta Witek. Pozostali posłowie będą ulokowani w 11 salach na terenie parlamentu, tak, aby każda z grup nie przekraczała 50 osób. (PAP)

gb/ mro/ pś/ ero/ dst/ krz/ ksi/ rbk/ par/

PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
mazowieckie
544
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Warszawie

kiedy
2020-04-01 15:00
miejsce
Internet, Warszawa, Internet
wstęp biletowany
kiedy
2020-04-01 19:00
miejsce
Sala Koncertowa Fryderyk,...
wstęp biletowany
kiedy
2020-04-01 19:00
miejsce
Teatr Capitol - Scena mniejsza,...
wstęp biletowany
kiedy
2020-04-01 19:00
miejsce
Chopin Point Warsaw, Warszawa,...
wstęp biletowany